Byłem w HISZPANII

Byłem w HISZPANII

W Polsce śnieg, potężny wiatr, burze i niskie temperatury. Nie ma lepszego momentu by wybrać się do… Hiszpanii!

Na ten wyjazd załapałem się zupełnie przypadkiem. FishingTour.pl odezwał się do mnie odnośnie jednego wolnego miejsca i w zasadzie nie musieli mnie długo przekonywać. W Polsce pogoda bardzo słaba. Moje jeziora i te które znacie i te ZUPEŁNIE NOWE dopiero budzą się do życia więc… czemu nie.

Nie jest to najlepszy czas na łowienie w Hiszpanii. Okonie i sandacze są tuż przed tarłem, a sumy dopiero zaczynają się rozkręcać. Bywają lepsze i gorsze momenty, a my niestety trafiliśmy chyba najgorzej jak się da. Jeszcze tydzień przed nami chłopaki połowili świetnych okoni – my nawet NIE SŁYSZELIŚMY o jakimkolwiek podczas naszego pobytu. Prawdopodobnie zniknęły gdzieś na tarło. Sandacze również zaczęły rozstawiać się po gniazdach, z których nie chcieliśmy ich ściągać.
Dodatkowo z gór zaczęła spływać woda pośniegowa i po pierwszym dniu łowienia, temperatura w rzece spadła o kilka stopni, a to sprawiło, że ryby zwariowały do reszty.

Nie zmienia to jednak absolutnie faktu, że wyjazd po prostu niesamowity. Miejsce przepiękne! Woda w rzece bardzo czysta, dzięki czemu widzieliśmy sumy, sandacze i masę pięknych karpi gromadzących się w tarłowe ławice. Widoki pod wodą i nad nią po prostu zapierały dech w piersiach.

To co widzieliśmy w wodzie i na zdjęciach wędkarzy, którzy byli przed nami mówi jedno – są tu ryby i to piękne. Trzeba będzie wrócić tam koniecznie w nieco lepszym okresie i spróbować dopaść nie tylko grube okonie i sandacze, ale również jakiegoś fajnego suma.

Dodatkowym atutem była również ekipa. 30-to godzinna podróż bez takich ludzi byłaby katorgą. Nie tylko prawie całą trasę przegadaliśmy o rybach, ale w momentach spadku morali, po wielu godzinach bez brania ich poczucie humoru stawiało na nogi. Bardzo się cieszę, że mogłem uczestniczyć w takim wyjdzie. To wszystko dzięki FishingTour.pl, Waszemu wsparciu na Patronite oraz zakupach na Moim Sklepie.

Kolejne wyjazdy już niedługo – będzie mega. A jeszcze dziś o 20:00 widzimy się na LIVE!