Na rybach z KanalGratiSE

Na rybach z KanalGratiSE

KanalGratiSe który obecnie znają chyba wszyscy, istnieje na YouTube od wielu, wielu lat.

Początkowo prowadzili go ludzie, których nowsi widzowie mogą w ogóle nie kojarzyć – Johan I Joje. To przede wszystkim oni stoją za tym, że obecnie to jeden z najlepszych kanałów na świecie.

Dziś prowadzi go Pontus, Mille, Tobias i kilka innych osób, ale to nadal Johan stoi za całym projektem. To ludzie którzy stworzyli legendarne już serie takie jak Fly vs. Jerk, czy Perch Pro. Ludzie, którzy wraz z profesjonalnymi wędkarzami jeżdżą po świecie i kręcę takie ujęcia, że każdy prawdziwy wędkarz dostaje gęsiej skórki i wędkarskiego skurczu.

Subskrybuję ten kanał od wielu lat. Zanim jeszcze pojawił się pomysł na FWA, długo przed dodaniem mojego pierwszego filmu. Nigdy bym nie przypuszczał, że kiedyś będzie mi dane połowić z tymi ludźmi, a… udało się.

Mimo zaawansowanej już jesieni udało się zorganizować spotkanie z chłopakami z KanalGratiSe. Najpierw samolotem do Sztokholmu, gdzie poznałem Pontusa, a kilka godzin później promem na Alandy, gdzie czekał na mnie Mille.
Ekipa bardzo skromna, ale przede wszystkim… mega pozytywna. Coś czego brakuje wielu twórcom nie tylko w Polsce. Chłopaki mimo że łowią od lat i dzięki swojej pracy widzieli już prawie wszystko, nadal cieszą się z każdej ryby i z każdego wyjazdu nad wodę.

Pierwszego dnia wiało tak mocno, że nawet na niesamowitej łodzi, jaką dysponują chłopaki, mogło być niebezpiecznie. Postanowiliśmy więc wyskoczyć z „okoniowym sprzętem” nad wodę i porzucać trochę z brzegu. Delikatny sprzęt to – kluchowaty kij do 30 gramów, plecionka 0,20 i garść niedopasowanych i nie najnowszych główek jiggowych. Mille nie łowi okoni prawie nigdy…

Mimo takiego sprzętu każdy z nas złowił kilkadziesiąt okoni. Bardzo szybko przestaliśmy je liczyć, ale branie następowało prawie w każdym rzucie. Czasami niejedno… Ryby nie były wielkie – szczególnie jak na Szwecję – taka jest charakterystyka tego miejsca. Natomiast zabawa byłą świetna. Aż boję się pomyśleć jak niesamowicie bym się wybawił, gdybym miał tam swój „prawdziwy”, okoniowy sprzęt.

Kamerę miałem włączoną dosłownie moment. Film byłby po prostu nudny – nie porozmawialibyśmy ani o sprzęcie, ani o przynętach, ani o technice. Ryby brały cały czas, dosłownie na wszystko. Tak czy inaczej – przeżycie niesamowite.

Następne dni były już lepsze, ale również w zasadzie tylko dzięki świetnej łodzi, mogliśmy łowić naprawdę komfortowo.

Mimo już bardzo zimnej wody i średnio aktywnych ryb, udało się połapać całkiem sporo szczupaków. To nie ryby były najważniejsze na tej wyprawie. Chcieliśmy się poznać, porozmawiać o planach na przyszłość, wspólnych filmach i działaniach.

Udało się jednak nagrać przy okazji kilka fajnych produkcji. Na KanalGratiSe - Fly vs. Rubber – czyli Mucha (Mille) kontra Przynęty Gumowe (Ace). Na moim kanale z kolei pojawiły się vlogi, gdzie pokazujemy jak łapczywe są szczupaki i… Mille łowi drugą co do wielkości rybę w sezonie 2018! Szwedzi nie patrzą tak mocno na długość ryby jak my – dla Mille najważniejsza jest waga. Łowi wiele metrówek w sezonie, ale ryba z odcinka poniżej, była jedną z największych w tym roku. Piękna ryba w trudnych warunkach i wielka, wielka radość Mille – jestem mega szczęśliwy, że mogłem uczestniczyć w tym momencie i nagrać go.
Co do moich kolejnych planów z KanalGratiSe – jest ich sporo, ale na konkrety musicie troszkę poczekać.